postheadericon Banki kantują klientów

Niestety stale dajemy nabierać się na marketing bankowy myśląc, że jest to rzeczywista oferta banków.”Potrzebujesz gotówki? Teraz bez zaświadczeń o zarobkach. Sprawdź!”, „Tanie kredyty gotówkowe bez sprawdzania w BIK”, „Kredyty tylko na dowód”, itp. Szczegóły zaś na ten temat można uzyskać u doradcy kredytowego banku. Marketing, marketing i jeszcze raz marketing. Tak najczęściej wygląda sytuacja w bankach i pamiętajmy, aby ofert reklamowych nie traktować jako rzeczywistych propozycji. Dotyczy to także kart kredytowych, lokat, kont bankowych itd. Tymczasem o kredyty gotówkowe nadal w bankach jest bardzo trudno, ponadto banki manipulują przy oprocentowaniu, nie mówiąc już o niekorzystnych zapisach w umowach kart kredytowych. Wykazał to zresztą UOKiK, który skontrolował ostatnio 12 instytucji finansowych wydających karty kredytowe i we wszystkich odnotowane zostały nieprawidłowości – oczywiście na niekorzyść klienta. Na przykład prawie wszystkie banki stosowały podwójne kary nakładane na klientów, którzy nie rozliczyli się z bankiem w wyznaczonym terminie. To po pierwsze. Po drugie umowy zawierają zazwyczaj niekorzystne zapisy, jeżeli chodzi o ponoszenie przez banki winy za na przykład awarie systemów. Po trzecie za rozpatrzenie reklamacji banki każą sobie płacić. UOKiK ma też zastrzeżenia do terminów rozpatrzenia przez bank reklamacji. Na przykład jeden z banków zastrzegł sobie na ten cel okres 90 dni z możliwością przedłużenia do 140 dni. Jest to niezgodne z przepisami. Ale to nie wszystko, bowiem kiedy klient decyduje się na wypowiedzenie karty kredytowej musi za to zapłacić. Tymczasem za wypowiedzenie karty kredytowej bankom nie wolno pobierać żadnych opłat. Wszystkie banki, które złamały przepisy odpowiedzą przed komisją i z pewnością zapłacą wysokie kary. Oby nie tylko pieniężne, bo tych banki jakoś się nie boją. Jeżeli na przykład ktoś ma kłopoty ze spłatą kredytu banki niemal natychmiast podejmują akcję windykacyjną oraz zaczynają wyprzedawać tak zwane złe kredyty. Z jednej strony trudno im się dziwić, że tak znacznie zaostrzyły warunki przyznawania kredytów oraz egzekwowania należności. Ale wiele z tych działań jest przesadzonych, zbyt wiele jest sytuacji kiedy banki stawiają zbyt wygórowane żądania. Banki żyją z klientów i na dzień dzisiejszy to one dyktują warunki, ale niech się to odbywa w ramach przepisów prawnych. Dobrze też, że klienci banków mają takich obrońców jak UOKiK oraz KNF, a w sprawach spornych są jeszcze arbitrzy bankowi oraz sądy.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.